Obowiązki domowe kluczem do sukcesu dzieci – artykuł

Tarapeuci radzą - obrazek wyróżniający

Oto najprostsze, co rodzice mogą zrobić, by ich dziecko odnosiło w przyszłości sukcesy – radzi była dziekan Stanforda

Jeśli twoje dzieci nie wykonują dzisiaj żadnych prac domowych, nie bądź zdziwiony, jeśli w późniejszym życiu będą miały problemy ze współpracą i osiąganiem zawodowego sukcesu. Tak przynajmniej twierdzi Julie Lythcott-Haims, była dziekan Uniwersytetu Stanforda, autorka książki „How to Raise an Adult”.

Lythcott-Haims uważa, że wykonywanie prac domowych to pierwszy krok do uczynienia z dziecka osoby dorosłej odnoszącej sukcesy – mówiła o tym na jednej z konferencji TED.

Jeśli dzieci nie zmywają naczyń, to znaczy, że ktoś robi to za nie. W ten sposób czują się zwolnione nie tylko z pracy, ale też z uczenia się, że każda praca musi zostać przez kogoś wykonana i że każdy z nas musi mieć w niej swój udział, dla dobra ogółu.

Pranie i sprzątanie w dzieciństwie kluczem do kariery?

Zdaniem byłej dziekan Stanforda, dzieci wykonujące prace domowe łatwiej potem – już jako pracownicy – współpracują z innymi. Gdy ktoś ma kłopoty, łatwiej to rozpoznają – bo wiedzą, jak ciężka bywa praca samemu. Zamiast prosić szefów o listę zadań, sami podejmują się kolejnych wyzwań.

– Włączając dzieci w prace domowe – wynoszenie śmieci, robienie prania – uświadamiamy im, że muszą robić pewne rzeczy w ramach swojego życia. Rozumieją, że w życiu nie chodzi tylko o siebie i własne potrzeby, ale że każdy jest częścią ekosystemu – rodziny, miejsca pracy – wyjaśniała Lythcott-Haims.

Była dziekan Stanforda podkreślała w przemówieniu TED, że sama na początku macierzyństwa popełniła w tej kwestii błąd – wychowywała dzieci tak, jakby były delikatnymi drzewkami bonzai. Starała się za wszelką cenę chronić je od wszystkiego, co mogło zakłócić ich piękne życie. Z czasem jednak naukowczyni zdała sobie sprawę, że dzieci to nie drzewka bonzai, tylko „dzikie kwiaty” nieznanego gatunku, którym trzeba pozwolić rozkwitać na ich własny sposób – i wtedy doskonale poradzą sobie później bez niej.

Wnioski Lythcott-Haims nie biorą się z powietrza – ekspertka opiera się w ich formułowaniu na tzw. Harvard Grant Study, najdłużej prowadzonych badaniach nad ludźmi, ich poczuciem szczęścia, itd., przeprowadzonymi przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda. Wynika z nich jasno, że osoby, które jako dzieci zajmowały się domem, są później bardziej szczęśliwe – i może to mieć na ich życie nawet większy wpływ, niż relacje rodzinne.

Przykładowe obowiązki dziecka w  zależności od jego wieku:

 

 

Źródło:

https://businessinsider.com.pl/rozwoj-osobisty/kariera/jak-wychowac-dziecko-na-czlowieka-sukcesu/5s6k49m?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_bi&fbclid=IwAR1ebK_9A0x9Gbmodk35CqHyGrGdZ1ARgDGL_ePOAUfKAglJsQYVV_RJadU